PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe - Forum dyskusyjne: Wybór kołowrotka spinningowego
Aby w pełni korzystać z serwisu ../ należy się zarejestrować.
Można to zrobić
TUTAJ
Zapraszamy na PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!

Listopad 2018
Łowca Ryby Miesiąca
Jan Brzozowski

PikeFinder

Wszystko o szczupaku

Fora partnerskie

Ostatnio dodane fotki

listopad
grzyby
Szczupaczyca 116

2017
Łowca Ryby Roku
Łukasz Szlafka

PikeFider

Nasz Banner

PikeFider

Translate

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Aktualnie na stronie

· Goście: 1

· Użytkownicy:


· Łącznie użytkowników: 1,324

· Najnowszy użytkownik: hasdar

Stop sieciom w PZW



Zobacz temat

 Drukuj temat
Wybór kołowrotka spinningowego
Jacek Grzeszczyk
Niedawno jeden z przyjaciół poprosił mnie żebym się
wypowiedział, moje spostrzeżenia,oraz to co wiem o
kołowrotku PENN SLAMMER 260.

Najważniejsze to żeby trafić właściwą sztukę,
powiedzmy sobie prawdę na 10 szt 2 lub 3 szt. są dobre.
Czyli leżą w ręku.

Kołowrotek ten nie jest tak spasowany jak kołowrotki do których jesteśmy przyzwyczajeni.Ma trochę luzów lecz jego praca jest nienaganna,kręci w każdych warunkach pogodowych też.
Pewnego dnia w sierpniu 2012r.w Darłowie ... popłynąłem towarzysko a skoczyło się na łowieniu dorszy.Miałem w plecaku Penna z 0.19mm PP kijek został mi wypożyczony.Łowiłem na 34m do 50m pilkerami 120g,150g.
Bałem się że łowiąc takim małym młynkiem w jakiś sposób go uszkodziłem.
Wcześniej na Zal.Zegrze łowiłem na koguty max 34g z PP 0.19mm PP nie miałem problemów,
to jest fakt że plecionki powinno być nawinięte na wysokość takiej śrubeczki w szpulce młynka.
I najważniejsze nie nawijam plecionki od początku najpierw daję podkład z żyłki 0.20mm,
kilka zwojów i jest w porządku.Istotą jest to że nie nawijam nówki - surowej nowej plecionki,jest ona sztywna,
najpierw łowię nią przez jeden dzień a dopiero wtedy nawijam ją
wtedy wiotczeje i jest miękka ładnie się nawija na szpulkę właściwego kołowrotka.
Ten młynek jest specyficzny,wędkarze są przyzwyczajeni do
tych nowoczesnych kołowrotków.
Łowiąc na Penna i na inny kołowrotek nie odczuwam różnicy,
wiem że ten mały siłacz da radę na poważną walkę z Królem rzek.

Zamieszczam link,dowiecie się tego wszystkiego czego ja nie wiem o tych bardzo dobrych kołowrotkach.

http://translate....mp;act=url
Edytowane przez Arek Pawlak dnia 09.08.2013 11:04
Wędkarstwo Moja Pasja
 
Mariusz Karpowicz
Jacek Grzeszczyk napisał(a):
PENN SLAMMER 260.
o tych bardzo dobrych kołowrotkach.
http://translate....mp;act=url

No JackuZbanowany
Penn to generalnie średniej klasy jest Grin A tak bardziej szczerze to najgorszy kołowrotek jaki w życiu miałemShock mocno przereklamowany Angry Kupiliśmy kiedyś z Ameryki w kilku po takim kręciołku- miałem Go dzień na spinie i przełożyłem do feedera- wszyscy moi znajomi zrobili podobnie; praca jak 250cio litrowej betoniarki- chodzi nierówno, nawija linkę nierówno, do tego brzydki jak "kupa" Wg mnie jego praca jest kilka poziomów niżej niż np Shimano Exage, którego miejsce miał zastąpić, a przy stradicu, czy Twin Powerze- których na codzień używam, to po prostu wyciągarka budowlana; nieprzyjemny, brzydki, nierówno pracuje... do tego jeszcze delikatny-0 nastąpisz na niego i korbka się łamie- nie Szpadel??
To fajne forum na którym zdobywam będę zdobywał nowych przyjaciół, a przyjaciołom szajsu sie nie polecaAngry
Ps. Jacek, czyżbyś chciał sprzedać swego slammera? U mnie na federze do 180 gram jakoś sobie radzi, i to jest sensowne zastosowanie tej "sieczkarni" - nigdy na dorsze czy do spiningu.Sad
Edytowane przez Mariusz Karpowicz dnia 13.12.2012 21:42
Maniek
 
Bogumil Trzcinka
Temat jak znalazł dla mnie Grin Też postanowiłem zakupić slamerka 260 Smile
"... Najważniejsze to żeby trafić właściwą sztukę,
powiedzmy sobie prawdę na 10 szt 2 lub 3 szt. są dobre ... " Nie ukrywam że te słowa troszeczkę mnie zaniepokoiły Cool Macie może jakoś sprawdzoną metę w której mógłbym nabyć akurat " ten dobry " ? i czy w stanach też jest tak jak u nas 3 z 10 są Tak Trzymać

Shock No to Mariusz dał mi do myślenia Grin
 
Mariusz Karpowicz
Ajtam- miałem w rękach z sześć sztuk- wszystkie tyle samo warteSad Bogus daj se spokój, jak chcesz betoniarkę to kup se w Castoramie- najlepiej na 380W i nie kombinuj- te Peeny to syf jest straszny, i nie tylko Slammery, Battle też.Sad
Edytowane przez Arek Pawlak dnia 13.12.2012 22:39
Maniek
 
Bogumil Trzcinka
Myślałem że to kręcioł wprost stworzony dla mnie Grin Zupełnie nie dbam o sprzęt wędkarski Bezradny Cena dla takiego niskobudżetowego wędkarza jak ja też świetna Grin Jacek nie masz przypadkiem ochoty tego Swojego w lizing oddać na sezon 2013 Grin Grin Grin
 
Mariusz Karpowicz
Boguś- a jaki on jest kurna brzydki.Sad
Maniek
 
Bogumil Trzcinka
Mariusz Karpowicz napisał(a):

Boguś- a jaki on jest kurna brzydki.Sad

Widzisz Jacek , kawalerowi nie wypada pokazywać się z takim szpetnym kręciołem nad wodą Grin Od razu wysyłaj go do mnie Grin
 
Jacek Grzeszczyk
Panowie ......Pfft

Mariusz jak byłem u ciebie na starorzeczu w maju 2012r.
Wtedy przywiozłem PENNA katowałem ten kręciło na Bugu,
Używając główek max 35g + kopyto 12cm.
Po tym zabiegu PENIK stał się innym kołowrotkiem zaczął lekko pracować,ładnie układa 0.19 PP oraz 0.13PP.
Jestem zadowolony z tego kołowrotka i przedstawiłem wam swoje doświadczenia i to co wiem o tych kręciołkach.

Ja mam tego SLAMMERA 260 i nie narzekam,łowiłem z kutra dorsze na PP0.19mm.Po powrocie na kwaterę nawet szpuli nie przepłukałem wodą słodką(pod kranem).
Od chwili zakupu nie był smarowany.
Był katowany kogutami max 38g.

Mariusz kupiłeś jakiś szmelc,zarznąłeś go i teraz wciskasz swoje
mądrości Pfft twierdząc że te kołowrotki są o kant dupy potłuc.... Pfft

Jest tylu użytkowników i wiele innych różnych opinii ....
Każdy ma prawo się wypowiedzieć przedstawiając swoje
doświadczenia.

Też słyszałem przed zakupem .... że te kołowrotki są do dupy ....
też że są sprawdzone w ciężkim łowieniu śródlądowych drapieżników oraz w wędkarstwie morskim.

Jak go kupiłem to rozkręciłem i sprawdziłem co ma w środku...
napęd jest mosiężny..... Juhu

Przy moim wędkarstwie ten kręciło jest wystarczający do łowienia w Narwi, Bugu oraz Wiślanych nurtach i do łowienia na koguty na zaporówkach.
Wędkarstwo Moja Pasja
 
Mariusz Karpowicz
Jacek, nie kwestionuje tego, że nie da rady, po prostu paskudnie pracuje. Ja swego nie zarżnąłem- mam i łowię, tyle że nie na spinie. Miałem i ma wiele kołowrotków, i mam porównanie, jeżeli chodzi o kulturę pracy- co jest dla mnie najważniejsze, bo kręcenie korbką ma mi sprawiać przyjemność- W każdym bądź razie Penn jest kosmicznie daleko w tyle za np moim Stradiciem, Excellerem czy Twin Powerem- to po prostu przepaść dzieli te kołowrotki, i tyle.
Maniek
 
Lukasz Szlafka
Tylko do TP czy nawet Stradica to cenowo też daleko brakuje , ale jak najbardziej jestem za Shimano jak chodzi o spinning , który nie może wqr.... plątającą się pletką czy jakimś szmeraniem. Na żywca z czystą przyjemnością bym go poużywał Smile
<',)))>< Gofer
 
Mariusz Karpowicz
Lukasz Szlafka napisał(a):

Tylko do TP czy nawet Stradica to cenowo też daleko brakuje , ale jak najbardziej jestem za Shimano jak chodzi o spinning , który nie może wqr.... plątającą się pletką czy jakimś szmeraniem. Na żywca z czystą przyjemnością bym go poużywał Smile

Zgadza się, nawet Exage z Shimano swoją kultura pracy, wyglądem i ceną bije na pysk Slammera.
Edytowane przez Arek Pawlak dnia 13.12.2012 22:49
Maniek
 
Jacek Grzeszczyk
Mariusz ... może i masz racje .... a może i nie ..... Smile

2 kołowrotki tej samej firmy stojące na półce w sklepie będą miały zgoła rożną pracę - przyjemność kręcenia jest najważniejsza Smile

Trafił mi się bardzo dobry model tego SLAMMERA i cieszę się z tego.

Jeżeli miałbym polecić komukolwiek jakikolwiek kołowrotek, to odeślę tą osobę do portalu który opisuje,testuje różny sprzęt wędkarski.
Proponuję pogrzebać na forach,poczytać.Trzeba uważać z opisami takich testów,często takie teksty są sponsorowane przez firmy Smile
Edytowane przez Arek Pawlak dnia 13.12.2012 22:44
Wędkarstwo Moja Pasja
 
Bogumil Trzcinka
Wracając do tematu - Jacek to jak z tym lizingiem będzie ? Mariusz wylizinguje mi TP żebym miał porównanie Grin Grin Grin i będzie git Cool
 
Jacek Grzeszczyk
Boguś kusząca propozycja .... Grin muszę to przemyśleć ....
mam wątpliwości .... czy będziesz umiał .... obsługiwać taki kręciołek.

Grin
Wędkarstwo Moja Pasja
 
Mariusz Karpowicz
Jacek Grzeszczyk napisał(a):
mam wątpliwości .... czy będziesz umiał .... obsługiwać taki kręciołek.
Grin

No tak- to nie sa proste rzeczy, w zależności od tego co szwankuje trzeba umiejętnie uderzyć go młotkiem w ściśle wyznaczone miejsce- ale z czasem idzie się tego nauczyć.
Maniek
 
Jacek Grzeszczyk
Mariusz te kołowrotki mają Pfft

Zaletę i wadę - w zależności jak kto to lubi Pfft

Są fabrycznie pozbawione regulacji obrotów wstecznych kabłąka Pfft

Nigdy nie posądzałem ciebie o to że na ryby chodzisz z miodkiem Pfft
Wędkarstwo Moja Pasja
 
Radek Uscinski
A moim zdaniem kolega Mariusz przesadza. Te kołowrotki nie są złe. Ich główna zaleta to wytrzymałość. Nawet po nastąpieniu całym ciężarem na niego, pękła tylko rączka a w środku bebechom nic a nic się nie stało. Może i nie nawija zbyt idealnie plecki, ale też nie nawija tak żeby uprzykrzyć łowienie- czyli dla mnie jest w porządku. Praca kołowrotka? Mariusz to jest prosty kołowrotek i tak jak jest on skonstruowany chodzi jak malina. jak porównujesz Stradicki, TP do Pena to dla mnie to grzech. Dać Twoim shimano trochę wody, piasku to pierdzą. A te będą chodzić i chodzić.
Jedyny minus tego kołowrotka to niezbyt precyzyjny hamulec.
 
Mariusz Karpowicz
Radek Uscinski napisał(a):

. Ich główna zaleta to wytrzymałość. Nawet po nastąpieniu całym ciężarem na niego, pękła tylko rączka a w środku bebechom nic a nic się nie stało.
Jedyny minus tego kołowrotka to niezbyt precyzyjny hamulec.

Co Ty tu mi ściemniasz- Radek pamiętam jak to było; Binduś nastąpił Ci na wędkę, a w pennie odleciała korbka, za która potem musiałeś dać 60 baksów- Kij Ugi Stick nie pękł, a kręcioł rozj***ło.Więc gdzie tu wytrzymałość?? Poza tym zapytam się grzecznie; dlaczego nie spiningujesz swoim cudownym slammerem??Grin
Edytowane przez Arek Pawlak dnia 12.12.2012 18:41
Maniek
 
Arek Pawlak
Slammery według mnie nie są złymi kołowrotkami i jeśli byśmy je postawili w jednym szeregu z kręciołami o tej samej cenie, to z pewnością nie stoją na przegranej pozycji. Wady mają. Pomimo, że firmowane amerykańską marką, te dostępne w Polsce są wyprodukowane w Chinach (chyba, że ktoś ma starsze wersje). Brak biegu wstecznego to raczej zaleta, bo zwiększa wytrzymałość kołowrotka (wyeliminowany słaby punkt).
Pozdrawiam, Arek.
 
Bogumil Trzcinka
Te dostępne w stanach nie są robione przez " małe chińskie " rączki ?
 

Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Przejdź do forum:

Wygenerowano w sekund: 0.17
11,330,767 unikalne wizyty