PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe - News: Szczupak na rozpoczęcie sezonu 2013
Aby w pełni korzystać z serwisu należy się zarejestrować.
Można to zrobić
TUTAJ
Zapraszamy na PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!

Kwiecień 2020
Łowca Ryby Miesiąca
km73

PikeFinder

Wszystko o szczupaku

Ostatnio dodane fotki

Urlop Galicja 2020
Urlopowe
Można i tak ok 100m w dół

2019
Łowca Ryby Roku
Kamil Zaczkiewicz

PikeFider

Strony partnerskie



Translate

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Aktualnie na stronie

· Goście: 3

· Użytkownicy:


· Łącznie użytkowników: 1,288

· Najnowszy użytkownik: grzegorz12345

Stop sieciom w PZW



Złóż życzenia urodzinowe

Szczupak na rozpoczęcie sezonu 2013

Rozpoczęcie sezonu 2013


Jeszcze 1 maja przygotowywałem łódkę do zrzucenia na wodę. Po południu pojechałem na obiadek ale umówiłem się z kolegami, że wracam i zrzucimy mój holownik. Jak wróciłem łódka już była przywiązana przy pomoście. Pozostało założyć silnik i niestety to co najgorsze czyli zrobić w łodzi jako taki porządek (którego nigdy i tak nie ma). Miałem nadzieję, że choć w pierwszych dniach będzie się jak ruszyć w kabinie. Niestety nie było dane. Wieczorem zadzwonił Sławek Tabor i namówił mnie na wspólne wędkowanie. No to rano po paliwo (do łódki), znaczek na trola dla Sławka, kawa w sklepie wędkarskim, w ostatniej chwili zakup woblerka i jadę do portu. Sławek dojechał w chwilę po mnie. Pogoda niezbyt dobra, pochmurno i wiatr wieje wzdłuż zalewu. Tu pakujemy do łódki co mamy i wypływamy. Niestety w pośpiechu zapomniałem aparatu.



Sławek nie zna dobrze zalewu więc zdaje się na mnie (mówi, płyń gdzie chcesz). Postanawiam płynąć w stronę zapory w Dębe. Płynąc trolujemy niestety bez efektów. Mijamy kilkanaście łódek z których wędkarze próbują coś wyłuskać z wody przy pomocy spiningów. Dotarliśmy do zatoczki a raczej starego portu. Tu zwykle na wiosnę coś się łowiło. Sławek rzucał rożnymi przynętami, ja próbowałem jerkami a nawet poperem, niestety bez efektów. Nadeszła pora powrotu. Wyglądało na to, że trzeba będzie zwalić winę na pogodę lub coś innego. Postanowiliśmy jednak przejść w trolu między brzegiem a grążelowiskiem, którego teraz nie było widać. Na agrafce zawisł ubiegłoroczny killer, Hornet 5 cm BE. Sławek próbuje wobki J. Widła a w końcu zmienia na jakiegoś łamańca Robinsona. Łódka zbliżała się już do końca grążelowiska gdy nastąpiło uderzenie. Szybki hol, trochę szamotania z podbierakiem i jest. Nie jest wielkoludem (no właśnie wielkoludem czy wielkorybem), ma 67 cm. Zawsze to jakieś przyzwoite rozpoczęcie sezonu, pierwszy wypad na wodę i pierwsza rybka.





Pokręciliśmy się jeszcze w okolicy ale bez efektów. Postanowiliśmy wracać. Do portu jeszcze kawałek. Wiatr trochę ucichł więc płyniemy w stronę wyspy. Postanowiłem, że jak się uda (na wodzie żeglarze/kursanci) to od wyspy do portu trolujemy. Jak na zamówienie żeglarze spłynęli w stronę portów i zrobiło się luźno. No to wobki do wody silnik na małe obroty. Może po 5 minutach mocne szarpniecie i jazda. Pierwsze uderzenie bardzo mocne, plecionka jedzie z kołowrotka. Rybka idzie w dno. Sławek coś tam brzęczy o pompowaniu ale czy ktoś go słucha to bym się nie zakładał. Dokręcam hamulec, rybka słabnie. Z oporami ale daje się ciągnąć w nasza stronę. Idzie w górę. Mniej więcej w odległości 15-20 metrów od łódki wychodzi na powierzchnię i przewraca się na bok. Zębaty jest duży, dużo większy od poprzedniego. Jeszcze kilka razy zrywa się do ucieczki i nawet raz pokazuje swoje umiejętności nad wodą. W końcu daje się dociągnąć do łódki i tu problem, podbierak za mały, burta wysoka ok. 60 cm. Pozostaje ręka, chyba dopiero za trzecim razem udaje się go dobrze złapać i wyjąć do łódki.





Jeszcze w czasie fotografowania Sławek mówi, że ręce mi się trzęsą, sam też to czuję.
Jeszcze kilka fotek





i płyniemy do portu. Tam też zlot tych co byli, fotki pytania gdzie itd. pozostało wpaść na kawę i rozjeżdżamy się do domów.

No to sezon 2013 otwarty.

Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Brak uprawnie

Zaloguj si aby widzie komentarze

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 100% [4 głosy]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [0 głosów]
Dobre Dobre 0% [0 głosów]
Średnie Średnie 0% [0 głosów]
Słabe Słabe 0% [0 głosów]

Wygenerowano w sekund: 0.04
13,114,939 unikalne wizyty